PL · paniswojegoczasu.pl

E-book, goście i podkaszarka

Wieści z Pracowni Budzyńskiej


This email was sent

Is this your brand on Milled? Claim it.

 Wieści z Pracowni Budzyńskiej
View in browser 

Cześć -,

Piszę do Ciebie newsletter siedząc w salonie pełnym kobiet i psów.
Psów to wiadomo, bo mam trzy i jak jest jedzenie, to zawsze są gdzieś obok.
A kobiet dlatego, że przyjechały do mnie Ola i Anita i siedzimy, plotkujemy, malujemy i jemy ciasto drożdżowe, chociaż Anita zamiast jeść zabrała się za naprawdę podkaszarki.
Zawzięła się, znalazła wszelkie śrubokręty, spytała czy mam kombinerki (nie mam), rozkręciła całą, skręciła z powrotem i … działa!!!
Muszę przyznać, że mam szczęście do gości, bo Anita naprawia podkaszarkę, a Ola się zabrała za gotowanie makaronu, a na mnie krzyczą, że mam siedzieć na kanapie, oszczędzać nogę i pisać ten newsletter 😉

Tak czy siak, abstrahując od gości, moim głównym powodem pisania dzisiaj do Ciebie jest PREMIERA drugiej części mojego e-booka, która wystartowała właśnie dzisiaj i będzie trwać do czerwca.
I tym razem premiera jest absolutnie standardowa, czyli kupujesz i e-book tego samego dnia wlatuje na Twoją skrzynkę mejlową.
Co ważne - w tym czasie e-book jest tańszy - kosztuje 59 zł, a p okresie premiery jego cena wzrasta.
Podobna sytuacja jest z zestawem, czyli obydwoma częściami w pakiecie - przez cały okres premiery zestaw jest tańszy, a późnej jego cena rośnie.
Widzę, że piszę o tym e-booku jak o oczywistości i jakby każdy wiedział, jaką książkę mam na myśli, a przecież tak nie musi być.
No więc o co chodzi?
W 2022 roku zdiagnozowano u mnie depresję (która według mnie trwała już co najmniej od roku) i wypalenie zawodowe, a w mojej ówczesnej firmie - Pani Swojego Czasu, która w 2021 roku wygenerowała 16 milionów obrotu - zaczęło się dziać coraz gorzej, sprzedaż leciała na łeb na szyję, zaczęły się zwolnienia i generalnie - idąc kilka lat do przodu - skończyło się to tym, że mieszkam sobie teraz na Kaszubach, Pani Swojego Czasu nie istnieje, a ja mam z powrotem swoją maleńką firmę, piszę książki i maluję obrazy (oraz je sprzedaję i na tym zarabiam, co niezmiennie wzbudza zdziwienie ludzi).

Pisanie tej książki zajęło mi baaardzo dużo czasu, bo zaczęłam ją pisać dokładnie w tym okresie kiedy to wszystko się działo, a pierwszą część skończyłam dopiero w 2025 roku.
Zajmowało to wszystko tak dużo czasu, bo opisywanie tego wszystkiego było dla mnie bardzo trudnym i bolesnym doświadczeniem i miałam odczucie, jakbym to wszystko przeżywała jeszcze raz.
Nie raz i nie dwa musiałam odkładać pisanie, żeby iść na spacer, albo nawet sobie popłakać, bo wszystko do mnie wracało.

Druga część e-booka
zaczyna się dokładnie tam, gdzie skończyła się pierwsza, czyli w momencie, w którym zakładałam TRIBI i obejmuje okres rozwijania TRIBI, mojej przeprowadzki na Kaszuby, próby sprzedaży Pani Swojego Czasu, założenie Pracowni Budzyńskiej i … zamknięcia TRIBI.
W tej części pokazuje Ci strategię TRIBI (słowo w słowo choć ze zmienionymi danymi osobowymi oczywiście), ale też pierwszy raz pokazuję ofertę sprzedaży Pani Swojego Czasu, którą w tamtym momencie widziało tylko kilka firm, które wyraziło chęć zakupu.
Pokazuję też zaplecze kupowania farmy na Kaszubach i przeprowadzki mojej rodziny na drugi koniec Polski, ale też pierwsze przejawy tego, że koniec końców nastąpi rozwód.
Jak zwykle (czyli tak jak w części pierwszej) analizuję dokładnie sytuacje, które miały miejsce, ale także pokazuje jakie miałam emocje i uczucia związane z tymi wydarzeniami.

Podsumowujac - dzisiaj możesz kupić drugą część e-booka (oczywiście pierwszą część również, jeśli jeszcze nie czytałaś), natomiast NIE zachęcam do czekania z kupieniem „aż będą wszystkie trzy części”, bo po pierwsze Pani Swojego Czasu jako spółka musi przestać istnieć (a dopóki spłacam dług po PSC nie ma mowy o likwidacji, a po drugie - chwilowo mam taki odrzut od tematu i pisania o tym, że jeszcze długo się za ten temat nie zabiorę.

Poza tym wpadłam na pomysł napisania książki o tym jak się nie bać i iść po swoje (życie, pieniądze, marzenia, firmę i cokolwiek tam jeszcze przychodzi nam do głowy) i te książkę mam bardzo, ale to bardzo ochotę pisać, więc przez najbliższy czas będę zajęta nią (dzieląc swój czas na książkę, malowanie i ogród).

Dobrze, uciekam, bo niedziela już mocno zaawansowana w godzinę, a ja się muszę zbierać, żeby odwieźć syna na zbiórkę, bo jedzie na zieloną szkołę.
Całuję mocno i do usłyszenia
Ola

Pracownia Aleksandra Budzyńska

Administratorem Twoich Danych osobowych jest Pracownia Aleksandra Budzyńska z siedzibą na ul. Heweliusza 11 lokal 811, 80-890 Gdańsk
Politykę prywatności tego newslettera znajdziesz TUTAJ

Otrzymujesz tego maila, ponieważ zapisałaś się na newsletter Pracowni Budzyńskiej lub listę zainteresowanych E-bookiem Pani Swojego Czasu - od budowy i rozwoju do upadku imperium cz. II. Jeżeli nie chcesz otrzymywać więcej wiadomości, wypisz się 

TUTAJ

Sent by MailerLite
Are you sure?

Lists help you organize the brands that you care about. Your lists are private to you.